Kate:
2 czerwca odwiedziliśmy wraz z naszą klasą Muzeum Sztuki Współczesnej w Gdańsku.
Zaskoczeniem było to jak się ubraliśmy. Chciałam żeby było mi wygodnie i prosto, więc ubrałam t-shirt w biało-pomarańczowe paski, który dorwałam dzień wcześniej w sh, na dół czarne rajstopy i spodenki, które też kupiłam w sh. Szorty są na wzrost 1,40 m i jestem wniebowzięta, gdyż się w nie bez trudu zmieściłam ;) Na miejscu zbiórki zobaczyłam, że Kris także ubrał koszulkę w kolorze soczystej pomarańczy.
Kris:
Jako że dostaliśmy AŻ pół godziny czasu wolnego postanowiliśmy udać się na Stare Miasto i zrobić tam kilka zdjęć przedstawiających street fashion. Niestety nie zauważyliśmy nikogo na tyle dobrze ubranego żeby nas do siebie przekonać. Gdybyśmy tylko mieli więcej czasu zostalibyśmy tam i pewnie upolowalibyśmy dla was kilku dobrze ubranych ludzi.
Robiąc nasze zdjęcia kompletnie straciliśmy poczucie czasu i prawie spóźniliśmy się na powrotny pociąg. Biegliśmy na dworzec przez pół miasta!
Biedna Kate!
Bieganie na koturnach musi być niewygodne!
 |
| Przepyszna kanapka z Subway'a z grillowanym kurczakiem i moje GALAXY NAILS |
 |
| Uroczy trabancik ;) |